Trumna z ciałem Lecha Kaczyńskiego zostanie wystawiona na widok publiczny we wtorek.    Wybrano termin wtorkowy, bo dzisiaj Pałac Prezydencki będzie przygotowywany do wystawienia trumny - poinformował minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin.Kwestie dotyczące pogrzebu nie zostały jeszcze ustalone z rodziną. Dzisiaj na ten temat rozmawiać będą przedstawiciele dwóch kancelarii: prezydenckiej i premiera.    Po godz. 15 samolot z trumną ze zwłokami prezydenta Lecha Kaczyńskiego wylądował w Warszawie. Na Okęciu odbyły się uroczystości z udziałem rodziny Lecha Kaczyńskiego i najwyższych władz państwowych- donosi TVN24.Później trumnę przewieziono do kaplicy w Pałacu Prezydenckim. Na trasie przejazdu konduktu żałobnego zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy. Część płakała, inni klaskali, w kierunku karawanu rzucano kwiaty.     
Wśród ocalałych jest prezes PiS, którego w ostatniej chwili zastąpił w delegacji Zbigniew Wassermann.Ktoś musiał zginąć, by ktoś inny mógł żyć. Część polityków w najlepszej wierze oddała swoje miejsca innym - tym, którzy niedługo potem zginęli na smoleńskiej ziemi. Lista nazwisk zmieniała się w ostatnich dniach. "Cudownie ocalonych" jest wielu, ale i tak mniej niż poległych w służbie państwu.Grzegorz Schetyna (PO), Stanisław Żelichowski (PSL), Jolanta Szczypińska (PiS), Zofia Kruszyńska-Gust (Kancelaria Prezydenta), Tadeusz Iwiński (SLD), Jarosław Kaczyński (PiS), Jan Ołdakowski (PiS) oraz gen. Marian Janicki (szef BOR). I to nie wszyscy, którzy mogli zginąć pod Smoleńskiem.Wśród ocalałych jest prezes PiS, którego w ostatniej chwili zastąpił w delegacji Zbigniew Wassermann. Prezes PiS chciał lecieć, ale tuż przed wylotem wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim ustalili, że jeden z braci musi zostać i czuwać przy ciężko chorej matce Jadwidze. Niezwykle dramatyczne chwile wspomina Marek Suski, poseł PiS. Oczekiwał on, wraz z innymi politykami, na katyńskim cmentarzu na przyjazd delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Docierały do nich kolejne strzępy informacji: najpierw, że były kłopoty z lądowaniem, potem, że samolot się rozbił. W pewnym momencie dotarła informacja, że na pokładzie był i Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Też miał zginąć. – Zadzwoniłem do kolegów z Warszawy. Okazało się, że prezes jednak jest w stolicy i żyje – mówi nam Marek Suski. Ale dodaje: - Jarosław Kaczyński był na pierwszej liście. Grzegorz Schetyna (PO) oddał swój bilet na pokład prezydenckiej maszyny Grzegorzowi Dolniakowi (PO), swojemu zastępcy. Jak powiedział szef klubu parlamentarnego Platformy, początkowo miał on lecieć do Katynia w sobotę, a więc w dniu katastrofy. Do tego jednak nie doszło. - Premier prosił mnie, żebym leciał z nim z delegacją rządową. Dlatego za mnie poleciał Grzegorz Dolniak, a ja poleciałem z premierem w środę, tak się podzieliliśmy, taki los - mówił Grzegorz Schetyna. Poseł SLD Tadeusz Iwiński otrzymał propozycję wyjazdu do Katynia około dwóch-trzech tygodni temu. Zwrócono się do niego, bo zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych i – jako jeden z niewielu posłów – biegle mówi w języku rosyjskim. Jednak nie poleciał. Jak nam powiedział, odmówił i oddał swój bilet, bo w Katyniu już był dwukrotnie. Potem zwrócono się do Jolanty Szymanek-Deresz, ale jak podkreśla poseł Tadeusz Iwiński, składy delegacji parlamentarnych zmieniały się dynamicznie. Ze wzruszeniem opowiada o jednym z ostatnich spotkań z tragicznie zmarłym Jerzym Szmajdzińskim. Spotkali się na pogrzebie Krzysztofa Teodora Teoplitza. Kolejny raz spotkają się już podczas ostatniej drogi wicemarszałka. Stanisław Żelichowski, szef klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, odstąpił swoje miejsce w prezydenckim samolocie koledze, Wiesławowi Wodzie. Politykowi PSL trudno o tym mówić. Jednak opisuje, jak do tego doszło: z klubu ludowców w gronie, które poleciało wraz z premierem Donaldem Tuskiem, znalazł się poseł Eugeniusz Grzeszczak (wiceszef klubu PSL), a prezydentowi miał towarzyszyć właśnie Żelichowski. Tak się jednak ostatecznie nie stało. Kolega szefa klubu, czyli Wiesław Woda, bardzo prosił go o możliwość wyjazdu właśnie 10 kwietnia. Był bardzo zdeterminowany, gdyż tuż przed wylotem na własną prośbę wyszedł ze szpitala – leczył się tam, bo w Krakowie padł ofiarą pobicia. Żelichowski się zgodził i odstąpił mu swoje miejsce w samolocie. Poseł Woda poleciał. I zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, wraz z 95 innymi osobami. - Jak w całej Polsce, wszyscy jesteśmy w szoku – tak Żelichowski opisuje atmosferę po tragedii. Dodaje, że wszyscy trzej tragicznie zmarli posłowie PSL byli jego kolegami. Z innymi ofiarami wypadku, Grażyną Gęsicką (PiS) i Jerzym Szmajdzińskim (SLD), był już umówiony na spotkania po powrocie z Katynia. - Wszystko prysło jak bańka mydlana – mówi szef ludowców. Gdy tragiczna informacja dotarła do niego, jechał do radia na wywiad. - Nie wierzyłem, że to jest możliwe - mówi. Sam też latał feralnym Tu-154. - Z Aleksandrem Kwaśniewskim byliśmy w Johannesburgu. Mechanicy pracowali kilka godzin, aby maszyna mogła lecieć – wspomina Żelichowski. Ostatni lot „tutka” odbyła do Smoleńska. Nikt nie doleciał. Zofia Kruszyńska-Gust również ocalała. Paradoksalnie zawdzięcza to kłopotom zdrowotnym. Współpracowniczka prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która miała udać się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, w ostatniej chwili zrezygnowała z lotu prezydenckim samolotem. Jest ona jedyną osobą, która nie stawiła się do odprawy. Zofia Kruszyńska-Gust pracuje od 2006 roku w Kancelarii Prezydenta. W latach 70. związała się z demokratyczną opozycją, działając kolejno w Komitecie Obrony Robotników, Ruchu Młodej Polski i Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. Z zawodu jest nauczycielką języka polskiego. Na pokładzie samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, miał się znaleźć także poseł Jan Ołdakowski (PiS). I nie tylko on. O krok od śmierci było wielu posłów i senatorów.
baracka, balic, lecha, miec, karola, trasa, angeli, ruch, premiera, dama, merkel, silvio, bard, samochody, wiele, ego, nato, aby, mu, tego
Przyjazd do Krakowa na uroczystości pogrzebowe Prezydenckiej Pary, z powodu chmury wulkanicznego pyłu, która sparaliżowała ruch lotniczy nad niemal całą Europą, okazał się nie lada wyzwaniem. Większość delegacji, które chciały wziąć udział w pogrzebie Lecha Kaczyńskiego, nie dotarła do Krakowa. Ci, którzy było tam obecni, musieli pokonać wiele trudności. Początkowo na pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich miało przybyć prawie sto delegacji z całego świata. Ostatecznie przyjechało tylko 20. W Krakowie zabrakło m.in. prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel, premiera Włoch Silvio Berlusconiego, prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, księcia Walii Karola, szefa Komisji Europejskiej, sekretarza generalnego NATO i wielu innych oficjeli.Niełatwa podróżOsoby, którym udało się przyjechać do Krakowa, musiały przebyć często bardzo skomplikowaną drogę. Pomogły im w tym samochody, śmigłowce, czy pociągi.Najbardziej skomplikowaną podróż do Polski miał chyba gruziński prezydent Michaił Saakaszwili. Jego trasa wiodła aż przez pięć państw. Z USA, gdzie przebywał z wizytą, poleciał do Portugalii. Stamtąd udał się do Włoch, potem przez Turcję do Bułgarii, a stamtąd do Rumunii. Dopiero z tego kraju udało mu się przylecieć do Krakowa. Również żona Saakaszwilego Sandra Roelefs wykazała się niezwykłą determinacją. Aby towarzyszyć mężowi w uroczystościach w Krakowie, Pierwsza Dama Gruzji jechała samochodem aż 13 godzin.Ostatecznie Micheil Saakaszwili przybył na uroczystości na Wawelu jako ostatni. Jego samolot wylądował na lotnisku w Balicach dopiero około godziny 17.00, gdy w Bazylice Mariackiej zakończyła się już msza pogrzebowa Lecha i Marii Kaczyńskich. Prezydent Gruzji zdążył jednak złożyć kondolencje rodzinie Prezydenta.Delegacja niemiecka z prezydentem Horstem Koehlerem i szefem MSZ Guido Westerwellem przyleciała do podkrakowskich Balic wojskowym helikopterem. Leciał on na niskiej wysokości, gdzie pyłu jest mniej. Dzięki temu nie był narażony na niebezpieczeństwo tak bardzo jak samoloty odrzutowe latające na większych wysokościach. Wśród członków niemieckiej delegacji nie było jednak najważniejszej osoby, czyli kanclerz Angeli Merkel. Podczas powrotu ze Stanów Zjednoczonych, w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad wieloma krajami Europy, utknęła ona w Lizbonie. Stamtąd autokarem dojechała do Rzymu, a potem samochodem do Berlina.Problem z przylotem do Krakowa miał także były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, bowiem ukraińskie lotniska podobnie jak polskie były zamknięte. Były prezydent Ukrainy nie zrezygnował jednak ze swojego przyjazdu, ale postanowił dostać się do Polski inną drogą. W sobotę o 7 rano wsiadł w samochód w Kijowie i w godzinach wieczornych dotarł do Krakowa. Samochodem przyjechała na uroczystości także prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, premier Estonii Andrus Ansie, przywódca Słowacji Ivan Gaszparowicz i prezydent Austrii Heinz Fischer.Drogę lądową wybrał też prezydent Czech Vaclav Klaus. Przyjechał do Polski pociągiem razem z czeskim premierem Janem Fischerem.Mimo utrudnień w ruchu lotniczym do Krakowa przyleciał samolot z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Trzy samoloty z rosyjską delegacją wystartowały z Moskwy o 9.47. Dwie godziny później bez większych problemów wylądowały na lotnisku w Balicach. Chmury wulkanicznego pyłu nie przestraszył się także prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. On również przybył na uroczystości samolotem.Żenująca nieobecność?Nieobecność na pogrzebie Lecha Kaczyńskiego tak wielu polityków budzi różne emocje. Sytuacja związana z islandzkim wulkanem Eyjafjoell, który sparaliżował europejskie lotniska, dla jednych jest wystarczającym usprawiedliwieniem. Jednak jak widać powyżej, ci, którym naprawdę zależało, potrafili stawić się pod Wawelem, choć często wymagało to od nich sporego wysiłku. Niektórzy komentatorzy mówili wręcz o "żenującej nieobecności prawie wszystkich zachodnich przywódców". Prezydent Czech Vaclav Klaus był bardzo zdziwiony, że w niedzielę w Krakowie zabrakło unijnych polityków. - Zrozumiałbym, że nie przyjechał kanadyjski premier czy gubernator generalny Australii. Lecz to, że nie przyjedzie nikt z Brukseli, to jest dla mnie niewybaczalne - mówił Klaus Czeskiemu Radiu. Według niego "dowodzi to, że wszelkie mówienie o jedności europejskiej to jedynie puste słowa".Pył emitowany do atmosfery przez islandzki wulkan Eyjafjoell spowodował zakłócenia w komunikacji lotniczej w Europie na olbrzymią skalę. Nieczynnych jest wiele lotnisk w większości europejskich państw. Według ekspertów, pył może m.in. uszkodzić silniki i aparaturę elektroniczną samolotów. Na razie nie wiadomo, jak długo utrzymają się utrudnienia. Prezes Polskich Linii Lotniczych LOT Sebastian Mikosz powiedział, że najważniejsze jest bezpieczeństwo pasażerów. Dlatego w obecnej sytuacji żaden przewoźnik nie będzie ryzykował lotów.
Katastrofa Tupolewa 154. Nikt nie przeżył - informuje gubernator obwodu SmoleńskiegoSamolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie robił się niedaleko wojskowego lotniska w Smoleńsku.na pokładzie były 132 osoby, w tym prezydent RP Lech Kaczyński.  Katastrofa wydarzyła się o 8.56 czasu polskiego. Według rosyjskiej prokuratury polski prezydencki samolot T-154 rozbił się dwa kilometry przed lotniskiem wojskowym w miejscowości Pieczersk przy podchodzeniu do lądowania w Smoleńsku w warunkach gęstej mgły.Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział w TVN24, że na pokładzie byli m.in prezydent Kaczyński z małżonką, szef IPN Janusz Kurtyka, NBP Sławomir Skrzypek, wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Paweł Wypych Mariusz Handzlik, Andrzej Kremer, szef sztabu gen. Gągor, posłowie Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wasserman, Grzegorz Dolniak, rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski, bp Tadeusz Płoski.Naoczni świadkowie katastrofy potwierdzają dużą eksplozję. W pobliskim lesie leżą części rozbitej maszyny.Przed lotniskiem obecni są polscy dziennikarze. Nie zostali dopuszczeni do miejsca katastrofy. Na miejscu pracują służby ratownicze. Nad lotniskiem wciąż unosi się mgła.Lech Kaczyński leciał na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję do zbadania przyczyn katastrofy polskiego samolotu. Będzie jej przewodniczył premier Rosji Władimir Putin.Prezydent Rosji wysłał także na miejsce wypadku ministra do spraw nadzwyczajnych Siergieja Szojgu.Samolot kompletnie roztrzaskany. Płonące części maszyny rozrzucone po lesie. A wokół ogromny chaos i mnóstwo służb ratowniczych - tak wygląda miejsce katastrofy koło lotniska w Smoleńsku, z której nikt się nie uratował.  Z tego, co widział świadek wynika, że maszynie, która usiłowała lądować w bardzo gęstej mgle, nie udało się przyziemić. Zwiększyła więc moc silników i kiedy ponownie usiłowała podejść do lądowania, zawadziła lewym skrzydłem o drzewa. Samolot spadł 1,5 kilometra od lotniska. Wtedy też miało dojść do eksplozji. Zdjęcia z katastrofy, które zrobił świadek zostały zarekwirowane przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Wielu oficerów FSB, którzy ścisłym kordonem otaczają miejsce wypadku, pilnują, aby nikt, w tym dziennikarze nie zbliżył się w pobliże roztrzaskanego samolotu. Poniżej podajemy częściową listę osób, które były na pokładzie rozbitego w Smoleńsku samolotu TU-154. Wśród pasażerów prezydenckiego samolotu TU-154, który rozbił się w Smoleńsku, powinni znajdować się m.in.: Pan Lech KACZYŃSKI Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pani Maria KACZYŃSKA Małżonka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej DELEGACJA OFICJALNA 1. Pan Ryszard KACZOROWSKI b. Prezydent RP na Uchodźctwie 2. Pan Krzysztof PUTRA Wicemarszałek Sejmu RP3. Pan Jerzy SZMAJDZIŃSKI Wicemarszałek Sejmu RP 4. Pani Krystyna BOCHENEK Wicemarszałek Senatu RP 5. Pan Jerzy BAHR Ambasador RP w Federacji Rosyjskiej 6. Pan Władysław STASIAK Szef Kancelarii Prezydenta RP 7. Pan Aleksander SZCZYGŁO Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego 8. Pan Jacek SASIN Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP 9. Pan Paweł WYPYCH Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP 10. Pan Mariusz HANDZLIK Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP 11. Pan Andrzej KREMER Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych 12. Pan Stanisław KOMOROWSKI Podsekretarz Stanu w MON13. Pan Tomasz MERTA Podsekretarz Stanu w MKiDN 14. Gen. Franciszek GĄGOR Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego 15. Pan Andrzej PRZEWOŹNIK Sekretarz ROPWiM 16. Pan Maciej PŁAŻYŃSKI Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” 17. Pan Mariusz KAZANA Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ PRZEDSTAWICIELE PARLAMENTU RP1. Pan Leszek DEPTUŁA Poseł na Sejm RP 2. Pan Grzegorz DOLNIAK Poseł na Sejm RP 3. Pani Grażyna GĘSICKA Poseł na Sejm RP 4. Pan Przemysław GOSIEWSKI Poseł na Sejm RP 5. Pan Sebastian KARPINIUK Poseł na Sejm RP 6. Pani Izabela JARUGA – NOWACKA Poseł na Sejm RP 7. Pan Zbigniew WASSERMANN Poseł na Sejm RP 8. Pani Aleksandra NATALLI – ŚWIAT Poseł na Sejm RP 10. Pan Arkadiusz RYBICKI Poseł na Sejm RP 11. Pani Jolanta SZYMANEK – DERESZ Poseł na Sejm RP 12. Pan Wiesław WODA Poseł na Sejm RP 13. Pan Edward WOJTAS Poseł na Sejm RP 14. Pani Janina FETLIŃSKA Senator RP 15. Pan Stanisław ZAJĄC Senator RP OSOBY TOWARZYSZĄCE1. Pan Janusz KOCHANOWSKI Rzecznik Praw Obywatelskich 2. Pan Sławomir SKRZYPEK Prezes Narodowego Banku Polskiego 3. Pan Janusz KURTYKA Prezes Instytutu Pamięci Narodowej 4. Pan Janusz KRUPSKI Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych PRZEDSTAWICIELE KOŚCIOŁÓW I WYZNAŃ RELIGIJNYCH1. Ks. Bp. gen. dyw. Tadeusz PŁOSKI Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego 2. Abp gen. bryg. Miron CHODAKOWSKI Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego 3. Ks. płk Adam PILCH Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe 4. Ks. ppłk Jan OSIŃSKI Ordynariat Polowy Wojska Polskiego PRZEDSTAWICIELE RODZIN KATYŃSKICH I INNYCH STOWARZYSZEŃ1. Pan Edward DUCHNOWSKI Sekretarz Generalny Związku Sybiraków 2. Ks. prałat Bronisław GOSTOMSKI 3. Ks. Józef JONIEC Prezes Stowarzyszenia Parafiada 4. Ks. Zdzisław KRÓL Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007 5. Ks. Andrzej KWAŚNIK Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich 6. Pan Tadeusz LUTOBORSKI 7. Pani Bożena ŁOJEK Prezes Polskiej Fundacji Katyńskiej 8. Pan Stefan MELAK Prezes Komitetu Katyńskiego 9. Pan Stanisław MIKKE Wiceprzewodniczący ROPWiM 10. Pani Bronisława ORAWIEC - LOFFLER 11. Pani Katarzyna PISKORSKA 12. Pan Andrzej SARIUSZ – SKĄPSKI Prezes Federacji Rodzin Katyńskich 13. Pan Wojciech SEWERYN 14. Pan Leszek SOLSKI 15. Pani Teresa WALEWSKA – PRZYJAŁKOWSKA Fundacja „Golgota Wschodu” 16. Pani Gabriela ZYCH 17. Pani Ewa BĄKOWSKA wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego 18. Pani Maria BOROWSKA 19. Pan Bartosz BOROWSKI 20. Pan Dariusz MALINOWSKI PRZEDSTAWICIELE SIŁ ZBROJNYCH RP1. Gen. broni Bronisław KWIATKOWSKI Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP 2. Gen. broni pil. Andrzej BŁASIK Dowódca Sił Powietrznych RP 3. Gen. dyw. Tadeusz BUK Dowódca Wojsk Lądowych RP 4. Gen. dyw. Włodzimierz POTASIŃSKI Dowódca Wojsk Specjalnych RP 5. Wiceadmirał Andrzej KARWETA Dowódca Marynarki Wojennej RP 6. Gen. bryg. Kazimierz GILARSKI Dowódca Garnizonu Warszawa  Premier płakał, gdy się dowiedział o katastrofie prezydenckiego samolotu - przyznał szef MSZ Radosław Sikorski. Szef rządu Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów.  - Premier płakał, gdy się dowiedział o katastrofie prezydenckiego samolotu - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. I dodał: - Było moim strasznym, smutnym obowiązkiem poinformowanie o tym premiera, marszałka Sejmu i Jarosława Kaczyńskiego.Nie znaleziono na razie czarnych skrzynek Ostatnie momenty przed wypadkiem wyglądały następująco: maszyna TU-154 próbowała podejść do lądowania w wielkiej mgle. Nie udało jej się usiąść na pasie. Piloci przyspieszyli i chwilę później kontakt z maszyną się urwał. Rozległ się ryk silników i wybuch. Według władz Smoleńska, na razie nie odnaleziono "czarnych skrzynek" prezydenckiego Tupolewa. - Na miejscu katastrofy pracują śledczy. Trwa ustalanie liczby zabitych i poszkodowanych - powiedział przedstawiciel prokuratury. Według naocznego świadka, na którego powołuje się agencja ITAR-TASS, w wyniku silnego uderzenia oderwał się ogon samolotu. - Samolot rozbił się. Najprawdopodobniej zahaczył o drzewo. Zapalił a następnie został ugaszony – informuje rzecznik MSZ. W tej chwili ratownicy próbują wejść do maszyny, która leży około 1,5 kilometra od lotniska i wydobyć ofiary. Według rosyjskich informacji nie przeżył nikt. Premier zbiera ministrów Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Premier leci z Gdańska do Warszawy, również wszyscy ministrowie są w drodze do stolicy. W resorcie spraw zagranicznych organizuje się sztab kryzysowy - poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.Natychmiast udał się do Warszawy, gdzie we wczesnych godzinach popołudniowych ma się odbyć nadzwyczajne posiedzenie rządu. Msza w intencji ofiar katastrofy Jeszcze w sobotę w Katedrze Polowej WP w Warszawie o godz. 18 odbędzie się Msza święta w intencji wszystkich ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Informację tę podał płk Zbigniew Kępa notariusz Kurii Polowej Wojska Polskiego. Również w Krakowie, w Katedrze Wawelskiej o godzinie 17.30 odbędzie się Msza św. żałobna za ofiary katastrofy samolotu prezydenckiego. Nabożeństwo koncelebrował będzie metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Marszałek sejmu przejmie obowiązki prezydenta W przypadku śmierci prezydenta, jego obowiązki przejmuje marszałek sejmu - powiedział konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek . Konstytucjonalista dodał, że marszałek przejmuje obowiązki ze wszystkimi uprawnieniami do czasu przeprowadzenia nowych wyborów prezydenckich. Będzie polskie śledztwo Będzie polskie śledztwo w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Takie polecenie wydał Prokurator Generalny Andrzej Seremet na wniosek ministra sprawiedliwości - powiedział minister Krzysztof Kwiatkowski. Według Kwiatkowskiego, polskie MSZ zwróci się do strony rosyjskiej o umożliwienie polskim prokuratorom dostępu do miejsca zdarzenia. Zadeklarował też, że śledczy będą mieli pełny dostęp do wraku samolotu. - Prokurator Seremet zgodził się na mój wniosek o wszczęcie odrębnego polskiego śledztwa - niezależnie od śledztwa rosyjskiego - dodał Kwiatkowski.  Księga kondolencyjna ......... >>
prezydent rp, kaczorowski, mswia, npb, rcb, borowski, buk, miron, krystyna, janina, psl, katarzyna, aleksander, spraw, anna maria, artur, osoba, ewa, rady, ona
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało listę "odprawionych pasażerów samolotu", który rozbił się pod Smoleńskiem. Pod względem liczby osób jest ona tożsama z listą, upublicznioną wcześniej przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.Różni się natomiast liczba członków załogi samolotu, których nazwiska zostały przez MSWiA opublikowane. W skład załogi wchodzi 7 osób, a nie 8 jak wcześniej podawało RCB, zaś do listy pasażerów dodano 89 osobę - funkcjonariuszkę BOR.   Na pokładzie znajdowali się następujący pasażerowie: REKLAMACzytaj dalejif(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");} 1. Kaczyński Lech Prezydent RP 2. Kaczyńska Maria Małżonka Prezydenta RP 3. Kaczorowski Ryszard b. Prezydent RP na uchodźstwie 4. Agacka-Indecka Joanna Przewodniczący Naczelnej Rady Adwokackiej 5. Bąkowska Ewa wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego 6. Błasik Andrzej Dowódca Sił Powietrznych RP 7. Bochenek Krystyna wicemarszałek Senatu RP 8. Borowska Anna Maria przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 9. Borowski Bartosz przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 10. Buk Tadeusz Dowódca Wojsk Lądowych RP 11. Chodakowski Miron Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego 12. Cywiński Czesław Przewodniczący Światowego Związku Żołnierzy AK 13. Deptuła Leszek przedstawiciel Parlamentu RP (PSL) 14. Dębski Zbigniew osoba towarzysząca 15. Dolniak Grzegorz przedstawiciel Parlamentu RP (PO) 16. Doraczyńska Katarzyna osoba towarzysząca 17. Duchnowski Edward Sekretarz Generalny Związku Sybiraków 18. Fedorowicz Aleksander tłumacz języka rosyjskiego 19. Fetlińska Janina senator RP 20. Florczak Jarosław funkcjonariusz BOR 21. Francuz Artur funkcjonariusz BOR 22. Gągor Franciszek Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego 23. Gęsicka Grażyna przedstawiciel Parlamentu RP (PIS) 24. Gilarski Kazimierz Dowódca Garnizonu Warszawa 25. Gosiewski Przemysław przedstawiciel Parlamentu RP (poseł PiS) 26. Gostomski Bronisław ks. prałat 27. Handzlik Mariusz Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP 28. Indrzejczyk Roman Kapelan Prezydenta RP 29. Janeczek Paweł funkcjonariusz BOR 30. Jankowski Dariusz Biuro Obsługi Kancelarii Prezydenta RP 31. Jaruga-Nowacka Izabela przedstawiciel Parlamentu RP (SLD) 32. Joniec Józef Prezes Stowarzyszenia Parafiada 33. Karpiniuk Sebastian przedstawiciel Parlamentu RP (PO) 34. Karweta Andrzej Dowódca Marynarki Wojennej RP 35. Kazana Mariusz Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ 36. Kochanowski Janusz Rzecznik Praw Obywatelskich 37. Komornicki Stanisław Przedstawiciel Kapituły Orderu Virtutti Militari 38. Komorowski Stanisław Jerzy Podsekretarz Stanu w MON 39. Krajewski Paweł funkcjonariusz BOR 40. Kremer Andrzej Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych 41. Król Zdzisław Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007 42. Krupski Janusz Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych 43. Kurtyka Janusz Prezes Instytutu Pamięci Narodowej 44. Kwaśnik Andrzej Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich 45. Kwiatkowski Bronisław Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP 46. Lubiński Wojciech lekarz prezydenta RP 47. Lutoborski Tadeusz przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 48. Mamińska Barbara Dyrektor w Kancelarii Prezydenta RP 49. Mamontowicz-Łojek Zenona przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 50. Melak Stefan Prezes Komitetu Katyńskiego 51. Merta Tomasz Podsekretarz Stanu w MKiDN 52. Mikke Stanisław Wiceprzewodniczący ROPWiM 53. Natalli-Świat Aleksandra przedstawiciel Parlamentu RP (PiS) 54. Natusiewicz-Mirer Janina osoba towarzysząca 55. Nosek Piotr funkcjonariusz BOR 56. Nurowski Piotr szef PKOL 57. Orawiec-Loeffler Bronisława przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 58. Osiński Jan Ordynariat Polowy Wojska Polskiego 59. Pilch Adam Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe 60. Piskorska Katarzyna przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 61. Płażyński Maciej Prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" 62. Płoski Tadeusz Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego 63. Potasiński Włodzimierz Dowódca Wojsk Specjalnych RP 64. Przewoźnik Andrzej Sekretarz ROPWiM 65. Putra Krzysztof wicemarszałek Sejmu RP 66. Rumianek Ryszard Rektor UKSiW 67. Rybicki Arkadiusz przedstawiciel Parlamentu RP 68. Sariusz-Skąpski Andrzej Prezes Federacji Rodzin Katyńskich 69. Seweryn Wojciech przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 70. Skrzypek Sławomir Prezes Narodowego Banku Polskiego 71. Solski Leszek przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 72. Stasiak Władysław szef Kancelarii Prezydenta RP 73. Surówka Jacek funkcjonariusz BOR 74. Szczygło Aleksander szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego 75. Szmajdziński Jerzy wicemarszałek Sejmu RP 76. Szymanek-Deresz Jolanta przedstawiciel Parlamentu RP 77. Tomaszewska Izabela osoba towarzysząca 78. Uleryk Marek funkcjonariusz BOR 79. Walentynowicz Anna osoba towarzysząca 80. Walewska-Przyjałkowska Teresa Fundacja "Golgota Wschodu" 81. Wasserman Zbigniew przedstawiciel Parlamentu RP 82. Woda Wiesław przedstawiciel Parlamentu RP 83. Wojtas Edward przedstawiciel Parlamentu RP 84. Wypych Paweł Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP 85. Zając Stanisław senator RP 86. Zakrzeński Janusz wybitny polski aktor 87. Zych Gabriela przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji 88. Michałowski Dariusz poseł RP 89. Pogródka-Więcławek Agnieszka funkcjonariusz BOR Lista członków załogi 90. Protasiuk Arkadiusz Kapitan 91. Grzywna Robert członek załogi 92. Michalak Andrzej członek załogi 93. Ziętek Artur członek załogi 94. Maciejczyk Barbara stewardessa 95. Januszko Natalia stewardessa 96. Moniuszko Justyna stewardessa  Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uruchomiło specjalne numery telefonów dla rodzin osób, które zginęły w katastrofie prezydenckiego samolotu: 785-700-604, 785-700-201, 785-700-199, 785-700-765, (22) 601-58-37, (22) 601-58-24 . Uruchomiono też specjalny numer - 785 852 684, pod którym bliscy ofiar mogą uzyskać pomoc psychologa. W gotowości będzie kilku specjalistów. Osobną "gorącą linię" otworzyło rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Numer tej linii to: 7800-100-19-01. Natomiast jak podaje agencja ITAR-TASS, pod numerem 7-495-626-37-07 można uzyskać "wsparcie informacyjno-psychologiczne". Specjaliści ośrodka władają także językiem angielskim. 
Tysiące osób przybyło do Krakowa, aby towarzyszyć Parze Prezydenckiej w Jej ostatniej podróży. Powiewają biało-czerwone flagi z kirem, na trasie konduktu ludzie układają kwiaty. Zebranym na ulicach towarzyszy przejmująca cisza, chwilami przerywana oklaskami, którymi witany jest przejeżdżający karawan. W ten sposób Polacy oddają hołd swojemu Prezydentowi i Pierwszej Damie. Kraków godnie powitał Parę Prezydencką, wzdłuż trasy przejazdu konduktu ustawiły się dziesiątki tysięcy osób. Trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskiej zostały wniesione do wnętrza Bazyliki Mariackiej. Jako pierwsza wniesiona została trumna Prezydenta, następnie Jego Małżonki. Spoczną obok siebie przed ołtarzem Wita Stwosza. Do czasu przybycia rodziny zmarłych w bazylice będzie trwało czuwanie duchowieństwa i wiernych, którzy mają przepustki. O godzinie 14.00 rozpoczęła się msza żałobna w intencji tragicznie zmarłej Pary Prezydenckiej.    Procesja żałobna z trumnami Lecha i Marii Kaczyńskich, która szła z Bazyliki Mariackiej w Krakowie, dotarła pod Wzgórze Wawelskie. W tym momencie rozbrzmiał Dzwon Zygmunta. W ostatniej drodze Parze Prezydenckiej towarzyszą biskupi i najbliższa rodzina. Dzwon Zygmunta wzywa nas do tego, by śmierć 96 Polek i Polaków nie była śmiercią daremną. Wzywa nas do pojednania polsko-polskiego - powiedział przemawiając na zakończenie mszy w Bazylice Mariackiej Marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski.            
Nikt nie zgłasza się po odbiór wysokiej wygranej.Ktoś, kto prawie miesiąc temu wygrał w Lotto ponad 10,6 mln zł, nadal nie zgłosił się po pieniądze.Szczęśliwiec kupił 4 kupony "na chybił trafił" 25 marca w kolekturze w Tarnowskich Górach. To najwyższa wygrana na Śląsku. Gdyby nikt jej nie odebrał, byłoby to ewenementem na międzynarodową skalę - powiedział Piotr Gawron z Totalizatora Sportowego.Przyszły milioner z odbiorem pieniędzy może zwlekać jeszcze tylko przez 4 tygodnie. Wcześniej w Tarnowskich Górach padły wygrane m.in. w wysokości 9,2 oraz 3,8 mln zł.
Im bliżej do walki z Yusuke Kawaguchim (30 l.), tym jest pewniejszy siebie. Mariusz Pudzianowski (33 l.) lekką ręką postawił wczoraj u bukmacherów... 20 tysięcy złotych na to, że spuści Japończykowi łomot! - Innej opcji po prostu sobie nawet nie wyobrażam - mówi "Pudzian".Kawaguchi zapowiada, że w Katowicach upokorzy polskiego gwiazdora. Twierdzi, że Pudzianowski pożałuje, że zgodził się z nim walczyć.- Niech sobie gada - uśmiecha się Mariusz. - Będzie jak japoński kamikadze: rozbije się o 130-kilogramową ścianę mięśni.Bukmacherzy też nie dają Japończykowi większych szans. Za każdą złotówkę postawioną na jego zwycięstwo można zarobić w stosunku 4:1. Triumf "Pudziana" jest dużo gorzej opłacany - tylko 1,2:1.- Jestem aż takim faworytem? - dziwił się Pudzianowski, kiedy sprawdzał notowania przed walką. - Szkoda, bo przez to mniej zarobię.Jeśli siłacz spuści łomot Kawaguchiemu, bukmacherzy wypłacą mu 24 tysiące złotych. Czyli na czysto zarobi 4 tysiące.- Cóż, na waciki wystarczy - śmieje się Mariusz. - Przynajmniej będzie za co porządnie się zabawić w czasie imprezy po moim zwycięstwie.Federacja KSW ogłosiła już imiona i nazwiska wszystkich uczestników gali KSW XIII, która odbędzie się 7 maja w katowickim Spodku. Poznaliśmy również drabinkę turniejową, kolejność pojedynków, oraz godziny rozpoczęcia gali. XIII Konfrontacja Sztuk Walki rozpocznie się o godzinie 20.00. Transmisję na żywo od godziny 20 będzie można oglądać w Polsacie Sport zaś od 22:00 sygnał będzie dostępny również Polsacie otwartym. Karta walk KSW XIII: PIERWSZY ĆWIERĆFINAŁDaniel Tabera vs Grigor Aschugbabjan DRUGI ĆWIERĆFINAŁŁukasz Skibski vs Attila Vegh TRZECI ĆWIERĆFINAŁAntonio Mendes vs Wojciech Orłowski CZWARTY ĆWIERĆFINAŁJan Błachowicz vs Julio Brutus FINAŁ TURNIEJU WAGI CIĘŻKIEJDavid Oliva vs Konstantin Gluhov WALKA O TYTUŁ MIĘDZYNARODOWEGO MISTRZA KSW W WADZE ŚREDNIEJKrzysztof Kułak vs Vitor Nobrega PIERWSZY PÓŁFINAŁTabera/Aschugbabjan vs Skibski/Vegh DRUGI PÓŁFINAŁMendes/Orłowski vs Błachowicz/Brutus EXTRAFIGHTMariusz Pudzianowski vs Yusuke Kawaguchi WALKA O TYTUŁ MIĘDZYNARODOWEGO MISTRZA KSW W WADZE PÓŁCIĘŻKIEJMamed Khalidov vs Ryuta Sakurai  Źródło: Super Express
W 13 miejscach kraju rzeki przekroczyły stany alarmowe. W trzech województwach na południu Polski - małopolskim, śląskim i opolskim - wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia intensywnymi opadami deszczu.  Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa powiedziała, że w niektórych miejscach doszło do lokalnych podtopień, nie ma jednak informacji o poważnych zalaniach, ani o wystąpieniu rzek z koryt. Tam, gdzie doszło do podtopień, pomaga straż pożarna. Stany ostrzegawcze na rzekach są przekroczone w 60 miejscach. W Wielkopolsce, Łódzkiem, Świętokrzyskiem, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie wprowadzono drugi stopień zagrożenia ulewnymi deszczami.  IMGW ostrzega, że w województwie małopolskim, lokalnie w rejonach górskich i podgórskich, może spaść do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy. Na Opolszczyźnie, na Płaskowyżu Głubczyckim natomiast wielkość opadów może sięgać 110 litrów. Na Śląsku, w rejonach górskich i podgórskich, może spaść do 100 litrów deszczu. Tak intensywne opady mogą powodować liczne podtopienia, zniszczenia zabudowań, dróg, mostów, a także trudności komunikacyjne i zagrożenie życia. Małopolska Z powodu silnych opadów deszczu podniósł się rano poziom wody w małopolskich rzekach. Stan ostrzegawczy jest przekroczony w dziewięciu miejscach. Nigdzie nie jest przekroczony stan alarmowy ani rzeka nie opuściła koryta. Jak poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka, stan ostrzegawczy jest przekroczony: na Wiśle w Jawiszowicach o 85 cm, na Sole w Oświęcimiu o 25 cm, na Stryszawce w Suchej Beskidzkiej o 21 cm, Skawince w Radziszowie o 62 cm, Stradomce w Stradomce o 22 cm, Lubieńce w Lubieniu o 4 cm, Niedziczance w Niedzicy o 7 cm, Czarnym Dunajcu w Nowym Targu o 38 cm, Łubince w Nowym Sączu o 11 cm. Ulewy spowodowały lokalne drobne podtopienia i zalania piwnic. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez powiatowe centra zarządzania kryzysowego i Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Nadal zapowiadane są opady deszczu. Również na Podhalu podnosi się powoli poziom wody w rzekach. W trzech miejscowościach woda przekroczyła poziom ostrzegawczy. Jednak, jak zaznacza nowotarska straż pożarna, poza trzema podtopieniami piwnic, nie odnotowano innych poważniejszych zdarzeń. Od rana w Zakopanem pada deszcz i deszcz ze śniegiem. Temperatura spadła do plus 3 stopni. Na Kasprowym Wierchu sypie śnieg, a temperatura spadła do 3 stopni poniżej zera. Pogarsza się sytuacja na rzekach w regionie tarnowskim. Wskutek trwających opadów deszczu stany ostrzegawcze przekroczyła rzeka Biała w miejscowości Grybów i w miejscowości Ciężkowice. W regionie powstały lokalne podtopienia piwnic, pól uprawnych i dróg lokalnych. Zalany został odcinek drogi w miejscowości Ciężkowice w kierunku Tursko-Bogoniowice. Władze powiatowe rozważają wprowadzenie pogotowia przeciwpowodziowego. Śląsk Wojewoda śląski ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe dla powiatów bielskiego, cieszyńskiego, pszczyńskiego, raciborskiego, wodzisławskiego i żywieckiego oraz w Bielsku Białej - podało centrum zarządzania kryzysowego wojewody. Zarządzenie w tej sprawie obowiązuje od godziny 22 w sobotę. Decyzja wojewody zapadła w związku z prognozowanymi opadami deszczu i groźbą przekroczenia stanów alarmowych w tych rzekach regionu, gdzie poziom wód systematycznie rośnie. Wprowadzenie pogotowia ma charakter prewencyjny. Jak dotąd, mimo zauważalnego wzrostu stanu wód i przekroczenia w wielu miejscach stanów ostrzegawczych, w regionie nie doszło do powodzi i podtopień. Już w piątek pogotowie przeciwpowodziowe ogłosił wójt gminy Rudziniec k. Gliwic. Mimo zagrożenia podtopieniami, na razie sytuacja jest tam stabilna, na bieżąco monitorowana. Dotychczas nie doszło do podtopień lub zalania budynków mieszkalnych. Z obserwacji śląskich służb hydrologicznych wynika, że w czasie minionej doby, w wyniku opadów deszczu, w zlewni Małej Wisły, Przemszy i Soły, dominowały niewielkie wzrosty poziomu wody na granicy strefy stanów średnich i wysokich, lokalnie powyżej stanów ostrzegawczych. Na Wiśle poziom wody był w górnej części strefy stanów wysokich, a na dopływach tej rzeki na pograniczu stanów średnich i wysokich. Spodziewany jest wzrost stanu wód. Rano w woj. śląskim stan alarmowy był nieznacznie przekroczony jedynie na Brynicy w miejscowości o takiej samej nazwie. W związku z tym zwiększono zrzut wody ze zbiornika Kozłowa Góra. REKLAMACzytaj dalejif(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");}if (NJB('srodtekst') && typeof isSrd05=='undefined'){document.getElementById('rekSrd05').style.display='block';var isSrd05=true;} Stany ostrzegawcze były przekroczone na rzece Rudzie w Rudzie Kozielskiej, na Małej Panwi w Krupskim Młynie, na Odrze w Chałupkach, Krzyżanowicach i Raciborzu-Miedoni, na Wiśle w Ustroniu-Obłaźcu, na Pszczynce w Pszczynie oraz na Przemszy na posterunku Radocha i Szabelni w Sosnowcu. Synoptycy i hydrolodzy przewidują, że prognozowane intensywne opady deszczu spowodują wzrost stanu wód większości rzek powyżej stanów alarmowych. Lokalnie, zwłaszcza w rzekach górskich i podgórskich, przybory wód mogą być bardzo gwałtowne. Znaczne wzrosty stanów wody mogą wystąpić m.in. na górnej Odrze. Świętokrzyskie Deszcz pada intensywnie również w województwie świętokrzyskim. Pogoda wymogła na organizatorach zmiany w programie Jarmarku Świętokrzyskiego. Meteorolodzy ostrzegają przed wzrostem stanów wody w rzekach. Deszcz pokrzyżował plany organizatorom V Jarmarku Świętokrzyskiego, którego najważniejszym punktem była rekonstrukcja pielgrzymki króla Władysława Jagiełły z Nowej Słupi na Święty Krzyż. Królewski orszak, z Danielem Olbrychskim w roli Jagiełły, miał przejść Drogą Królewską przez las Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Dotarł jedynie do figury Świętego Emeryka stojącej przy wejściu do lasu, a uczestnicy pielgrzymki zostaną przewieziono na Święty Krzyż samochodami. Dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego powiedział, że stany ostrzegawcze przekroczone są, nieznacznie, w czterech miejscach: o kilka cm w Morawicy i w Mniszku na Nidzie oraz w Pińczowie na Czarnej Staszowskiej, a o 20 cm w Koprzywnicy na Koprzywiance. Według oficera dyżurnego świętokrzyskiej straży pożarnej od godz. 7 do 10 strażacy osiem razy interweniowali w związku z pogodą. Biuro Prognoz Hydrologicznych w Krakowie ostrzega, że w ciągu najbliższej doby w województwie świętokrzyskim, w wyniku prognozowanych w dalszym ciągu opadów, w zlewni Nidy, Czarnej, Koprzywianki oraz Kamiennej, spodziewany jest wzrost stanów wody w dolnej części strefy stanów wysokich, lokalnie przy przekroczonych stanach ostrzegawczych.
W związku z silnymi opadami deszczu i podniesieniem się poziomu wód w rzekach w miejscowościach na południu Polski ogłoszone zostały stany pogotowia przeciwpowodziowego oraz alarm powodziowy. W Małopolsce znaleziono dwie śmiertelne ofiary powodzi. Na Śląsku wezbrana rzeka porwała mężczyznę. Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji największe zagrożenie powodzią występuje obecnie w dwóch województwach - małopolskim oraz śląskim. Tymczasem meteorolodzy ostrzegają przed dalszymi intensywnymi opadami deszczu w nocy.  Pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono m.in. w Krakowie, Bielsku-Białej, Opolu i Krośnie. Z powodu padającego nieprzerwanie deszczu doszło do podtopienia torów kolejowych w Katowicach, na głównym szlaku kolejowym łączącym Katowice z Bielskiem-Białą i południową granicą Polski. Problemy mają też kierowcy. Najgorzej sytuacja wygląda w Małopolsce i na Śląsku. Jak poinformowała rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak, według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej stany alarmowe przekroczone zostały na 65 wodowskazach w dorzeczu Wisły i na 27 stacjach na Odrze. Stany ostrzegawcze zostały przekroczone w 50 miejscach w dorzeczu Wisły oraz w 34 na Odrze. Według resortu, największe zagrożenie powodzią występuje obecnie w dwóch województwach - małopolskim oraz śląskim. W pierwszym już ewakuowano ponad 280 osób, z powiatów: nowosądeckiego, bocheńskiego, brzeskiego i oświęcimskiego. W powiecie brzeskim kolejne 1500 osób jest przygotowywanych do ewakuacji. - W województwie śląskim ewakuowano 70 osób, a w województwie podkarpackim 54 osoby - poinformowała Woźniak. - Według IMiGW poziom wody może się dalej podnosić w efekcie opadów deszczu oraz spływania wody z wyżej położonych terenów - dodała. Odnotowano 890 interwencji. Pracuje 1287 ratowników Państwowej Straży Pożarnej oraz 2312 strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej. Z danych zgromadzonych przez MSWiA wynika, że alarmy powodziowe ogłoszone zostały m.in. w gminie Głogówek (woj. opolskie) a także w woj. małopolskim: w powiecie krakowskim (gmina Liszki, Skawina), bocheński (gmina Rzezawa i Łapanów), suskim, tarnowskim, myślenickim, brzeskim (gmina Gnojniki, Borzęcin), gorlickim (gmina Bobowa, Łużna i Ropa), oświęcimskim, nowosądeckim (gmina Grzybów, Łabowa i Grygów), wadowickim (gmina Andrychów) i dąbrowskim oraz w Dąbrowie Tarnowskiej, Bochni, Krakowie i Nowym Sączu. W woj. śląskim alarm powodziowy ogłoszono w powiecie cieszyńskim (gmina Zebrzydowice), raciborskim, bieruńsko-lędzińskim i w mieście Tychy, a w woj. podkarpackim w powiecie ropczycko-sędziszowskim, jasielskim (miasto Jasło, Kołaczyce oraz w gminach Skołyszyn, Jasło, Brzyska), powiecie strzyżowskim (gmina Czudec, Frysztak, Niebylec, Strzyżów, Wiśniowa) i rzeszowskim (gmina Lubenia). W sumie od niedzieli strażacy interweniowali ponad 3500 razy pomagając mieszkańcom wypompowywać wodę z zalanych piwnic, garaży, udrażniając rowy melioracyjne oraz zabezpieczając worki z piaskiem przed napływem wody do budynków. Najwięcej interwencji było w województwie: małopolskim - 1800, śląskim - 890, podkarpackim - 490, mazowieckim - 210, świętokrzyskim - 128 i opolskim - 70. Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że straty wyrządzane przez powodzie stale się zwiększają. Z informacji zebranych przez NIK wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat tylko w województwie małopolskim i świętokrzyskim wyniosły one blisko miliard złotych. Mimo to nadal zaniedbywane są kontrole wałów przeciwpowodziowych oraz konserwacje i utrzymywanie strumieni, potoków i przydrożnych rowów. NIK ostrzega, że każda następna powódź może wywołać ogromne straty. Wojsko gotowe do walki z powodzią Osiem tysięcy żołnierzy wyposażonych w specjalistyczny sprzęt, m.in. pływające transportery, łodzie saperskie, ciężki sprzęt inżynieryjny, samochody terenowe i śmigłowce, są w gotowości w związku z zaistniałą sytuacją pogodową - informuje wojsko. Rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Sylwester Michalski zapewnił w poniedziałek, że wydzielone grupy żołnierzy są gotowe do ewakuacji ludności i mienia, ochrony terenu zagrożonego powodzią. Wojsko - jak dodał - jest przygotowane do wsparcia akcji zapewniających przejezdność szlaków komunikacyjnych, naprawę i odbudowę zniszczonych dróg i mostów. Użycie wojska w akcji przeciwpowodziowej możliwe jest w wyniku decyzji szefa MON, która zapada na podstawie wniosku wojewody. Wydzielone grupy żołnierzy są gotowe do ewakuacją ludności i mienia, ochrony terenu zagrożonego powodzią czy wsparcia akcji zapewniających przejezdność szlaków komunikacyjnych, naprawę i odbudowę zniszczonych dróg i mostów. Płk Michalski poinformował, że szefowie Wojewódzkich Sztabów Wojskowych (WSzW) w Krakowie, Rzeszowie i Katowicach uruchomili grupy operacyjne do monitorowania sytuacji. - Dzięki stałemu roboczemu kontaktowi WSzW z wojewódzkimi centrami zarządzania kryzysowego czas procesu decyzyjnego związany z użyciem wojska jest ograniczony do niezbędnego minimum - podkreślił. Rzecznik SGWP dodał, że na polecenie ministra obrony jednostki inżynieryjne stacjonujące w zagrożonych powodzią województwach pozostają w stanie podwyższonej gotowości do działania.  Śląsk Ok. 1200 razy interweniowali minionej doby śląscy strażacy, usuwając skutki nieprzerwanych, intensywnych opadów deszczu w regionie. Stany alarmowe wód przekroczone są w 22 miejscach, w dziewięciu przekroczone są stany ostrzegawcze. W Przyszowicach k. Gliwic rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców zagrożonych zalaniem domów. Zdezorganizowany jest ruch kolejowy. Na Żywiecczyźnie wezbrane wody rzeki porwały mężczyznę. REKLAMACzytaj dalejif(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");}Mężczyzna wpadł w wezbrane wody rzeki Koszarawa w Przyborowie. - Poszukiwania wciąż trwają, na razie nie mamy żadnych wieści o losie zaginionego - powiedział Wirtualnej Polsce rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Jak powiedział rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik, w akcji uczestniczy ponad cztery tysiące strażaków, którzy uszczelniają i umacniają wały przeciwpowodziowe, wypompowują wodę z zalanych budynków i obszarów, udrażniają przepusty i usuwają z dróg czy torów powalone drzewa. Czeskie służby przekazały śląskim strażakom, że fala kulminacyjna na Odrze dotrze na polską stronę prawdopodobnie po południu lub wieczorem. Na wodowskazie w Raciborzu - Miedoni poziom wody może wówczas sięgnąć siedmiu, a nawet dziewięciu metrów. Rano było 6,7 metra. Stan ostrzegawczy wynosi tam cztery metry, alarmowy - sześć metrów. Nad ranem rozpoczęła się ewakuacja części mieszkańców wsi Przyszowice koło Gliwic - musieli opuścić swoje domy, bo wylała rzeka Kłodnica. Starosta już zwrócił się o pomoc do wojska przy uszczelnianiu wałów. Sytuacja w tej miejscowości była trudna już w niedzielę po południu, mieszkańcy woleli jednak pozostać w swoich domach - z pomocą strażaków przenieśli jedynie zwierzęta i zabezpieczyli budynki. Wieczorem wiele osób zdecydowało się jednak spędzić noc u rodziny lub znajomych; pozostałym noclegi miała zapewnić gmina. Rano ewakuacja jest kontynuowana. - W Przyszowicach uszkodzony został wał przeciwpowodziowy. Do jego uszczelniania skierowano dodatkową kompanię strażacką. Konieczność ewakuacji dotyczy na razie 15 gospodarstw rolnych, ok. 70 mieszkańców - powiedział Wojtasik. Z całej miejscowości dotąd ewakuowano kilkudziesięciu mieszkańców, nieprzejezdna jest też ul. Makoszowska. W sąsiednich Makoszowach (peryferyjna dzielnica Zabrza) zalanie grozi ok. 200 osobom, władze miasta przygotowały już miejsca w szkole i hotelu oraz autobusy, jednak mieszkańcy niechętnie opuszczają swe domy. Ponad 30 lokalnych podtopień miało także miejsce w gminach powiatu częstochowskiego. Według danych przekazanych przez służby kryzysowe wojewody śląskiego, prawdopodobna jest też ewakuacja w miejscowości Lasaki w powiecie raciborskim. W okolicach Raciborza zalanych zostało ok. 150 hektarów w gminie Krzyżanowice, podtopione zostały też domostwa w gminie Nędza. W tej gminie, a także w Kuźni Raciborskiej wystąpiły też awarie sieci elektrycznej. Lokalne zalania i podtopienia występują również m.in. w Katowicach (dzielnice Brynów, ul. Bocheńskiego), Rudzie Śląskiej, gdzie władze miasta zwróciły się do miejscowych kopalń o włączenie się w akcje pompowania i Pszczynie, gdzie zalana została m.in. fabryka elektrofiltrów. Z mniejszych miejscowości z zalaniami domów i gospodarstw strażacy walczą m.in. w Siewierzu, Wojkowicach Kościelnych i Żelisławicach w powiecie będzińskim, w Pilchowicach (pow. gliwicki) oraz okolicach Koziegłów (droga do miejscowości Miłość). Z powodu podtopień nieprzejezdne lub zwężone są niektóre drogi, głównie w południowej części województwa - na Podbeskidziu. Problemy z podnoszącą się wodą są m.in. w Skoczowie na drodze nr 8, tzw. wiślance (jezdnia częściowo zalana) i Bielsku-Białej na drodze nr 69 w kierunku Żywca - na granicy miasta z Wilkowicami (droga nieprzejezdna). Jak poinformował dyrektor katowickiego Zakładu Linii Kolejowych Karol Trzoński, ruch kolejowy w regionie jest zdezorganizowany. Od niedzieli zalane są tory między dwiema dzielnicami Katowic: Ligotą i Brynowem; to część głównego szlaku kolejowego z Katowic w kierunku Bielska-Białej i południowej granicy państwa. Objazd tego miejsca w poniedziałek rano również został zablokowany - ruch pociągów jadących z Katowic w kierunku Bielska-Białej, a także dalej - na Słowację i do Czech - został wstrzymany. W Bielsku-Białej zalany został most kolejowy na rzece Białce - w pobliżu wylotu z wiodącego pod częścią miasta tunelu. Problemy i związane z nimi opóźnienia pociągów są w Zabrzu na trasie z Katowic w kierunku Gliwic i Wrocławia. W niedzielę wieczorem pociąg pasażerski zderzył się tam z drezyną; kilka osób zostało poturbowanych. Ruch na tym odcinku odbywa się po jednym torze, są opóźnienia. Powalone na tory drzewo utrudniło też ruch pociągów na jednym z torów w Wodzisławiu Śląskim. Pociągi nie kursują też w Wiśle, między stacjami Głębce i Uzdrowisko. W poniedziałek rano w Katowicach zebrał się Wojewódzki Sztabu Kryzysowy. Lokalne władze ogłosiły dotąd alarm powodziowy na terenie Gliwic, Tychów i Bielska Białej, powiatów bieruńsko-lędzińskiego, bielskiego, cieszyńskiego, pszczyńskiego, raciborskiego i wodzisławskiego, a także gminy Zebrzydowice. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje na terenie: Bytomia, Jastrzębia Zdroju, Piekar Śląskich, Rudy Śląskiej, Rybnika, Zabrze i Żor, powiatów będzińskiego, gliwickiego, raciborskiego, tarnogórskiego, żywieckiego, a także gminy Rudziniec. Alarmowy stan wód został przekroczony na ok. 25 z blisko 40 głównych punktów pomiarowych na rzekach regionu. W kilkudziesięciu szkołach zawieszone zostały lekcje. Najwięcej takich przypadków jest w Bielsku-Białej.  Podkarpacie W związku z intensywnymi opadami deszczu podnosi się poziom niektórych rzek na Podkarpaciu. W kilkunastu powiatach i miastach regionu obowiązują alarmy i pogotowia przeciwpowodziowe. Jak poinformował rzecznik podkarpackich strażaków kpt. Marcin Betleja, najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w Dębicy, gdzie podnosi się poziom Wisłoki. Tam też kierowane są służby ratownicze. Na razie jednak nie przeprowadza się ewakuacji mieszkańców. Według danych z Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie fala wezbraniowa przechodzi obecnie na Wisłoce poniżej Jasła i na Wisłoku poniżej Krosna. Na rzekach Wisłok, Wisłoka i ich dopływach odnotowano miejscami wzrosty poziomu wody dochodzące miejscami nawet do trzech metrów. Alarmy powodziowe obowiązują w powiatach: ropczycko-sędziszowskim, jasielskim, sanockim, dębickim, strzyżowskim i rzeszowskim oraz w miastach: Rzeszowie, Dynowie i Tyczynie. Pogotowia ogłoszono w kilku powiatach, m.in.: brzozowskim, łańcuckim oraz w Dębicy. Wisłoka w Krajowicach przekracza stan alarmowy o 187 cm, w Pustkowie o 52 cm, a w Mielcu płynie na wysokości stanu alarmowego. Natomiast Wisłok w Krośnie przekracza stan alarmowy o 121 cm, w Żarnowej o półtora metra, w Rzeszowie o 115 cm, w Tryńczy o 25 cm. Przybiera także wody w Wiśle, ale na razie rzeka ta przekracza jedynie stany ostrzegawcze o około metr. Na skutek intensywnych opadów wystąpiły także lokalne podtopienia w powiatach: jasielskim, krośnieńskim, dębickim, sanockim, brzozowskim, ropczycko-sędziszowskim, strzyżowskim i w samym Krośnie. W Ropczycach woda z wystąpiła z koryta rzeki Wielopolki i podtopiła część miasta. W nocy zamknięto drogę krajową nr 4. Jednak w poniedziałek rano woda ustąpiła i przywrócono ruch na tej trasie. Według prognoz pogody w ciągu najbliższej doby sytuacja Wisłoka i Wisłoki, zwłaszcza w górnych odcinkach tych rzek, powinna się poprawiać. Prognozowane są niewielkie opady deszczu. Małopolska W Małopolsce znaleziono dwie śmiertelne ofiary powodzi. W Uniszowej w powiecie tarnowskim utonęła 60-letnia kobieta. W Małym Wiśniczu w pow. bocheńskim utonął ok. 45-letni mężczyzna - podał w poniedziałek rzecznik małopolskiej straży pożarnej Andrzej Siekanka. Sytuacja powodziowa w Małopolsce pogarsza się - w ponad 50 gminach obowiązuje już alarm powodziowy i liczba ta nadal rośnie. Stan alarmowy jest przekroczony na ponad 20 rzekach, a stan ostrzegawczy na co najmniej 10 rzekach. W regionie wciąż pada deszcz, synoptycy przewidują, że opady w Małopolsce będą występować przez kilka najbliższych dni. Jak poinformował rzecznik małopolskiej straży pożarnej Andrzej Siekanka, w ciągu ostatniej doby strażacy ewakuowali 317 osób. Do ewakuacji przygotowywanych jest ok. 1,5 tys. mieszkańców powiatu brzeskiego. Małopolscy strażacy interweniowali już 1,8 tys. razy. Według służb zarządzania kryzysowego, stan alarmowy jest przekroczony na 20 rzekach w 29 miejscach, a w 8 rzekach w 19 miejscach woda przekroczyła stany ostrzegawcze. - Coraz mocniej przybiera Raba - powiedział Siekanka. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w powiatach: brzeskim, bocheńskim, krakowskim, myślenickim, oświęcimskim i wielickim. W nocy ogłoszono alarm powodziowy dla Gorlic w Małopolsce. Jeszcze w niedzielę zrobiły to gminy Bobowa i Łuźna.W Gorlicach wystąpiła z brzegów rzeka Sękówka. Zalany jest park miejski, otwarty basen i stadion. Z koryta występuje też potok Stróżowianka. W Bieczu wystąpiła z brzegów rzeka Ropa. Zalany jest stadion, budynki Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej oraz obwodnica Biecza - droga krajowa 28, ruch na tym odcinku odbywa się przez centrum Biecza. W Libuszy wylewa strumyk Libuszanka, woda podchodzi pod hale sportową. Niebezpiecznie jest w Uściu Gorlickim gdzie rzeka Zdynianka przekroczyła stan alrmowy o 77 centymetrów. Coraz trudniejsza sytuacja jest nad zalewem Klimkówka. Przypływ wody wynosi 210 metrów sześciennych na sekundę a wypuszczane jest zaledwie metrów sześciennych na sekundę. Większy wypust wody spowodowałby zalanie Biecza - gdzie i tak sytuacja jest już bardzo ciężka. W Jawiszowicach Wisła przelewa się przez wał przeciwpowodziowy. Na miejscu strażacy z worków z piaskiem budują zabezpieczenia. W pobliżu rzeki gmina Brzeszcze prowadzi ewakuacje 18 domów. Mieszkania musieli też opuścić mieszkańcy wsi Rudze koło Zatora. W Podolszu woda zalała oczyszczalnie ścieków. Woda z lokalnych potoków podmyła też domy w Przeciszowie i Piotrowicach. W związku z podtopieniami zamknięta jest droga krajowa 52 z Wadowic do Bielska. Kłopoty czekają tam na kierowców w dwóch miejscach: w Bulowicach i Izdebniku. Nieprzejezdna jest też krajowa 28-ka z Zatora do Wadowic oraz trasa wojewódzka 933 z Oświęcimia do Pszczyny. W Brzeszczach koło cmentarza utworzyło się rozlewisko. Objazdy poprowadzono przez stare Brzeszcze.  Intensywne opady powodują głównie podtopienia terenu, zalania piwnic, podmywanie budynków oraz osunięcia gruntu. - Podmyty został szlak kolejowy Kraków - Zakopane, ruch będzie kierowany objazdami - poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka. Wezbrania utrudniają też komunikację w regionie. Nieprzejezdne są: droga krajowa Brzesko-Nowy Sącz, droga wojewódzka 981 Tarnów-Krynica, 961 Dobczyce - Gdów, zalana droga 966 Bochnia -Łapanów oraz droga 933 w miejscowości Brzeszcze.  Strażacy w nocy w Witowie Dolnym uratowali podróżujących samochodem, po tym jak kierowca nie widząc zalanej drogi wjechał do rowu. W Głogoczowie płetwonurkowie ewakuowali z zalanego domu 52-latka. W całym regionie przy usuwaniu skutków ulewnych deszczy od niedzieli zaangażowanych jest ponad 4 tys. strażaków OSP i PSP. Synoptycy prognozują dalsze intensywne opady deszczu w regionie. Świętokrzyskie Stany alarmowe są przekroczone na wodowskazach na siedmiu rzekach w województwie świętokrzyskim. Dużo pracy, w związku z pogodą, mają strażacy. Poziom wody przekroczył stany alarmowe na Kamiennej, Koprzywnicy, Czarnej, Mierzawie, Bobrzy, Nidzie Czarnej i na Wiernej. Przekroczenia nie są duże. W innych miejscach, m.in. na Nidzie i Czarnej Staszowskiej przekroczone są stany ostrzegawcze - poinformował dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach Jerzy Szeląg. Dodał, że od soboty przygotowane są worki i piasek, służby są w gotowości. Na Pilicy i jej dopływach w ciągu najbliższej doby IMiGW przewiduje dalsze wzrosty stanu wody, w tym przekroczenie stanu alarmowego na Czarnej Włoszczowskiej w Januszewicach. Nad ranem o pół metra został przekroczony stan alarmowy na Kamiennej w Wąchocku. Służby dyżurne rozpoczęły tam stałe monitorowanie sprawdzając, czy woda nie przecieka przez wały. Przygotowano również piach do ich umacniania - poinformował Radio Kielce Krzysztof Marczak dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody. Krzysztof Marczak dodał, że poważna sytuacja jest też w dwóch zbiornikach retencyjnych: w Cedzynie i Borkowie. Na razie jednak nie stanowi zagrożenia. 128 interwencji związanych z pogodą podjęli w ciągu ostatniej doby strażacy. Większość zgłoszeń dotyczyła usuwania połamanych drzew i konarów oraz wypompowywania wody z piwnic - poinformował dyżurny świętokrzyskiej straży pożarnej. Podbeskidzie Wody w rzekach na Podbeskidziu wciąż przybywa, a deszcz nadal intensywnie pada - wynika ze słów służb ratunkowych. Dramatycznie jest na Śląsku Cieszyńskim. Alarmy powodziowe zostały ogłoszone w powiatach wadowickim i oświęcimskim. Pod wodą znalazł się fragment ekspresowej "jedynki" w okolicach Czechowic-Dziedzic koło Bielska-Białej. Na Śląsku Cieszyńskim woda wylała w wielu miejscach. Strażacy ewakuowali 35 osób z zagrożonych rejonów, między innymi w Kończycach, Marklowicach, Puńcowie i Górkach Wielkich. Krzysztof Zaczek ze powiatowej straży pożarnej w Ustroniu powiedział, że we wszystkich gminach, poza Istebną, sytuacja jest bardzo trudna i wciąż trwają działania ratowników. Zamkniętych jest kilka dróg, w tym krajowa numer 81 w rejonie Skoczowa. Zaczek dodał, że w powiecie wystąpił problem z numerami alarmowymi 998 i 112. Prawdopodobnie woda zalała przyłącza w studzienkach. - Poinformowaliśmy już Telekomunikację Polską. Mamy nadzieję, że lada moment zostanie przerzucona łączność na komórki - powiedział. W powiecie oświęcimskim na Małopolsce Wisła przelała koronę wału w Jawiszowicach. Marek Czardyban z oświęcimskiej straży powiedział, że woda zagraża 12 budynkom. Mieszkańcy nie chcą się ewakuować. Na wszelki wypadek władze samorządowe przygotowały dla nich miejsca w tamtejszej szkole. W Podolszu w gminie Zator strażacy starają się nie dopuścić do zalania oczyszczalni ścieków. Strażak dodał, że w całym powiecie jest mnóstwo podtopień. Nieprzejezdne są miejscami drogi z Brzeszcz do Jawiszowic oraz z Zatora do Wadowic. W rejonie Wadowic najtrudniejsza sytuacja była w Andrychowie. Tam groziło, że wystąpi z brzegów i wedrze się centrum miasta rzeka Wieprzówka. Strażacy wznieśli sprawnie wał z worków z piaskiem i opanowali sytuację. W Wadowicach z brzegu wystąpiła Choczenka zalewając niektóre obszary miasta. Z informacji policji wynika, ze w rejonie Bielska-Białej woda zalewa ulice w Czańcu, Bujakowie, Pisarzowicach i Wilamowicach. W Czechowicach-Dziedzicach woda przerwała wały przeciwpowodziowe. W Bielsku-Białej nieprzejezdnych jest wiele ulic, między innymi zachodnia obwodnica, droga wylotowa na Żywiec w dzielnicy Mikuszowice i droga wylotowa na Szczyrk. Pod wodą znalazł się fragment ekspresowej "jedynki" w okolicach Czechowic-Dziedzic koło Bielska-Białej. Policjanci zorganizowali objazdy - poinformowała rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz. Problemy są także w woj. małopolskim. - Na "jedynce" w Czechowicach-Dziedzicach kierowcy jadący w stronę Katowic kierowani są w ulicę Mazańcowicką, natomiast jadący w stronę Bielska-Białej w ulicę Węglową i Legionów. Kierowców prosimy o bezwzględne stosowanie się do poleceń policjantów kierujących ruchem - powiedziała Jurasz. Z informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że w małopolskiej części Podbeskidzia zalane są drogi krajowe. Na krajowej 28 zamknięta jest obwodnica Wadowic. Ruch kierowany jest przez centrum. Znaczne utrudnienia występują na odcinku z Suchej Beskidzkiej do Makowa Podhalańskiego. Ruch odbywa się wahadłowo. W tym rejonie osunęła się skarpa. Na miejscu jest ciężki sprzęt. Drogowcy usuwają skały i błoto z jezdni. Utrudnienia występują także na DK 44 w okolicach Spytkowic i DK 52, na której nieprzejezdny jest wiadukt kolejowy w Kleczy Dolnej, a utrudnienia są w Barwałdzie Górnym i Brodach, gdzie osunęły się skarpy. Służby wojewody małopolskiego zaapelowały do mieszkańców, by pozostali w domach i - z powodu trudnej sytuacji na drogach - w miarę możliwości nie przemieszczali się samochodami. Z prognoz synoptyków Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że w poniedziałek opady będą intensywne. Opolszczyzna Na Opolszczyźnie stany alarmowe odnotowano na 11 wodowskazach. Nie są one jednak równoznaczne z podtopieniami. Wszystko zależy zawsze od ukształtowania koryta rzeki na konkretnym trenie. Bardzo groźne przy tak ulewnych opadach deszczu okazują się nawet niewielkie strumyki. Tak jak ten przepływający przez Jagielnicę w powiecie nyskim, który podtopił kilka domostw. Sytuacja na zbiornikach nyskich jest stabilna. - Rezerwy w jeziorach nyskim i otmuchowskim wynoszą ponad 40% - uspokaja Marek Seruga, szef zbiornika nyskiego. W powiecie nyskim starosta ogłosił stan pogotowia powodziowego. Stan alarmowy przekroczyła m.in. graniczna Opawa w Branicach. Zalana i nieprzejezdna jest droga z Branic do czeskiego Uvalna. O poziom przygotowania na podwyższoną wodę reporter Radia Opole pytał Piotra Kukuczkę, wicewójta Branic. Poziomy alarmowe cały czas są przekroczone na Stobawie w Karłowicach, Ścinawie w Niemodlinie, Nysie Kłodzkiej w Skorogoszczy, Małej Panwi w Ozimku i Krupskim Młynie, Osobłodze w Racławicach Śląskich, Bierawce w miejscowości Grabówka (powiat kędzierzyńsko-kozielski), Opawie w Branicach, Odrze w Brzegu i przy ujściu Nysy. REKLAMACzytaj dalejif(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");}if (NJB('srodtekst') && typeof isSrd05=='undefined'){document.getElementById('rekSrd05').style.display='block';var isSrd05=true;} We wczesnych godzinach porannych Odra w Opolu przekroczyła o kilka centymetrów stan ostrzegawczy. Przekroczenia stanów ostrzegawczych notujemy na Widawie w Namysłowie, Białej Głuchołaskiej w Głuchołazach, Nysie Kłodzkiej w Kopicach, na Małej Panwi w Turawie, w Staniszczach Wielkich, Białej w miejscowości Dobra, rzece Prudnik w Prudniku i na Odrze w Koźlu. Tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej alarmuje, że w województwie opolskim wystąpią intensywne opady deszczu, a zwłaszcza w powiatach: Głubczyce, Prudnik, Krapkowice, Kędzierzyn-Koźle, Strzelce Opolskie, Olesno W woj. opolskim Instytut przewiduje opady deszczu w poniedziałek przez cały dzień, a także w nocy z poniedziałku na wtorek. W powiatach: Głubczyce, Prudnik, Krapkowice, Kędzierzyn-Koźle, Strzelce Opolskie, Olesno opady mogą być okresami umiarkowane lub silne. Przewidywana wysokość opadów: od 15 do 30 mm; w wyżej wymienionych powiatach od 30 do 40 mm, miejscami 50 mm. Poza terenem województwa opolskiego, na obszarze prawostronnych dopływów górnej Odry - od 50 do 80 mm. Opady spowodować mogą m.in. liczne podtopienia, zniszczenia zabudowań, dróg, mostów, duże trudności komunikacyjne, a nawet zagrożenie życia. Lubelskie Przybierają rzeki na Lubelszczyźnie, nadal jednak - z wyjątkiem Bugu w Dorohusku i Krzny w Malowej Górze - płyną poniżej stanów ostrzegawczych. Poziom Wisły w Annopolu podniósł się w ciągu doby o ponad 30 cm, w Puławach i Dęblinie przyrosty były symboliczne. Do stanów ostrzegawczych brakuje od prawie 60 cm do metra. Poziom wody w Bugu podniósł się od 2 do 13 cm, najwięcej w Strzyżowie. W Dorohusku stan ostrzegawczy jest przekroczony o 70 cm, a do stanu alarmowego pozostało niespełna 30 cm. W Strzyżowie i Włodawie rzeka płynie nieznacznie poniżej stanów ostrzegawczych - od 7 do 15 cm. O 5 cm podniósł się poziom rzeki Wieprz w Krasnymstawie, do stanu ostrzegawczego pozostało ponad 20 cm. Łódzkie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed przebywaniem nad rzekami w woj. łódzkim. W związku z intensywnymi opadami deszczu Instytut przewiduje dalsze wzrosty stanu wody na rzekach województwa. W związku z obserwowanymi i prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, na Pilicy i jej dopływach w ciągu najbliższej doby przewiduje się dalsze wzrosty stanu wody - poinformował IMiGW. Na Pilicy w Sulejowie przewidywane jest przekroczenie stanu alarmowego, na Czarnej Malenieckiej w Dąbrowie - przekroczenie stanu ostrzegawczego. Przekroczenie stanu ostrzegawczego będzie się utrzymywać na Luciąży w Kłudzicach. Przebywanie nad brzegami rzek może być niebezpieczne; mogą również wystąpić utrudnienia w prowadzeniu prac hydrotechnicznych. Mazowieckie W ciągu najbliższej doby na rzekach województwa mazowieckiego przewiduje się dalsze wzrosty stanu wody, szczególnie na Pilicy w Białobrzegach oraz na Liwcu w Zaliwiu-Piegawkach - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej W związku z występującymi i prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, w ciągu najbliższej doby w rzekach województwa Instytut przewiduje dalsze wzrosty stanu wody. Na Pilicy w Białobrzegach przewiduje się przekroczenie stanu ostrzegawczego w ciągu najbliższych godzin, na Liwcu w Zaliwiu-Piegawkach - przekroczenie stanu alarmowego. Instytut prognozuje także znaczne wzrosty stanu wody na pozostałych rzekach regionu. IMiGW ostrzega jednocześnie, że przebywanie nad brzegami tych rzek może być niebezpieczne; mogą także wystąpić utrudnienia w prowadzeniu prac hydrotechnicznych. 
Dwie osoby utonęły w wezbranych potokach w Małopolsce. W powiecie tarnowskim utonęła 60-letnia kobieta, a w powiecie bocheńskim potok porwał 45-letniego mężczyznę - podały policja i straż pożarna. Na Śląsku trwają poszukiwania mężczyzny, którego porwała rzeka. - W miejscowości Mały Wiśnicz w pow. bocheńskim wracający ze sklepu z zakupami mężczyzna zsunął się z mostku do potoku. Prawdopodobnie chciał popatrzeć na przybór wody. Został porwany przez wezbrany nurt na oczach innych ludzi, którzy wyłowili go z wody, ale życia mężczyzny nie udało się uratować - powiedziała Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji. Druga ofiara powodzi to 60-letnia kobieta, której poszukiwano od niedzieli. Kobieta wyszła udrożnić przepust i zaginęła. W poniedziałek jej ciało znaleziono w potoku w rejonie miejscowości Uniszowa i Bistuszowa w gminie Ryglice w powiecie tarnowskim. REKLAMACzytaj dalejif(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");}Z kolei na Śląsku strażacy poszukują mężczyzny, który wpadł w wezbrane wody rzeki Koszarawa w Przyborowie na Żywiecczyźnie. - Poszukiwania wciąż trwają, na razie nie mamy żadnych wieści o losie zaginionego - powiedział Wirtualnej Polsce rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Sytuacja powodziowa w Małopolsce pogarsza się - w ponad 50 gminach obowiązuje już alarm powodziowy i liczba ta nadal rośnie. Stan alarmowy jest przekroczony na ponad 20 rzekach, a stan ostrzegawczy na co najmniej 10 rzekach. W regionie wciąż pada deszcz, synoptycy przewidują, że opady w Małopolsce będą występować przez kilka najbliższych dni. Jak poinformował rzecznik małopolskiej straży pożarnej Andrzej Siekanka, w ciągu ostatniej doby strażacy ewakuowali 317 osób.
tomkiel, kary, miar, uokik, praw, tys, tzw, mimo, nam, ochro
Za płatne pobieranie teraz musi zapłacić 240 tys. zł kary.10 dni pobierania za darmo - to jedno z haseł promocyjnych portalu Pobieraczek.pl. Niestety, to tylko chwyt reklamowy, który wprowadza w błąd internautów - stwierdził UOKiK. I nałożył na firmę POBIERACZEK.PL karę za oszukiwanie klientów.W ramach kary Pobieraczek musi zapłacić prawie 240 tys. złotych, zmienić sposób informowania użytkowników oraz zamieścić w serwisie oświadczenie o decyzji UOKiK. Przedstawiciele Pobieraczka mają zamiar wnieść apelację. Decyzję o ukaraniu Pobieraczka podjęła Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodziło o żądanie płatności od użytkowników od pierwszego dnia zawarcia umowy, mimo iż serwis obiecywał "pierwszych 10 dni pobierania bez opłat". Pewne punkty decyzji mają charakter tzw. natychmiastowej wykonalności - Pobieraczek musi od razu zmienić reklamę oraz zamieścić na stronie informację o decyzji UOKiK. Jest to uniezależnione od zapowiadanej przez przedstawicieli serwisu apelacji. Do UOKiK zgłosiło się co najmniej kilkuset użytkowników, skarżących się na praktyki Pobieraczka. Jak mówiła nam Agnieszka Majchrzak z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Trudno jest nam oszacować ile dokładnie wpłynęło skarg na serwis Pobieraczek.pl, z pewnością było ich co najmniej kilkaset. Skargi zgłaszano także do Rzecznika Praw Dziecka.   Decyzja zakłada zapłatę kary pieniężnej w wysokości prawie 240 tys. złotych (239 140 PLN), zmianę sposobu informowania użytkowników oraz obowiązek zamieszczenia w serwisie oświadczenia, że Pobieraczek został ukarany przez UOKiK.Wysokość kary szacowana jest przez UOKiK na podstawie przychodów usługodawcy z ubiegłego roku tłumaczyła rzeczniczka UOKiK.Dodatkowo toczy się odrębne postępowanie przeciwko właścicielom pobieraczka dotyczące naruszenia ustawy o ochronie praw autorskich i udostępniania możliwości pobierania nielegalnych plików bez posiadania zgody na ich rozpowszechnianie. Podobne postępowania, dotyczące manipulacji przekazem reklamowym, toczą się między innymi przeciwko Getin Bankowi (chodzi o sprawdzenie, czy hasło reklamowe "Lokata z kontem" wprowadza użytkowników w błąd). Wcześniejsza sprawa dotycząca reklamy prowadzona przez UOKiK związana była ze spółką Polkomtel. Chodziło wówczas o "laptopa z modemem za 1 zł", przy czym rzeczoną złotówkę kosztował jedynie sam modem. Decyzję UOKiK podtrzymał także Sąd Apelacyjny, a Polkomtel został zobowiązany do zapłaty kary w wysokości 840 tys. złotych. Czy nałożona kara jest wysoka (słuszna) mogą określić jedynie osoby odpowiedzialne za serwis. Staramy się skontaktować z przedstawicielami Eller Service, spółki będącej właścicielem Pobieraczka; na razie jednak bez powodzenia. DI jednak informuje, że od decyzji Urzędu złożone zostanie odwołanie.
Urząd Miejskie w Łaziskach Górnych organizuje 23 maja wyjazd na wycieczkę do Krakowa. Zapisy przyjmowane są do poniedziałku 17 maja. WYJAZD w dniu: 23 MAJA 2010r.(niedziela) godz. 7.00 - Parking za Miejskim Domem Kultury w Łaziskach Górnych ul. Świerczewskiego 2 godz. 7.10 – Plac autobusowy w Łaziskach Średnich   KOSZT - 16,00 zł - obejmuje przejazd i obowiązkowe ubezpieczenie NNWTRASA: klasztor Karmelitów na Bielanach, spacer jurajskim szlakiem turystycznym między Kopcem Piłsudskiego a Kościuszki, Krypta Srebrnych Dzwonów na Wawelu, dolinki podkrakowskie, Jaskinia Wierzchowska. WE WŁASNYM ZAKRESIE – wyżywienie, bilety wstępu do zwiedzanych obiektów ZAPISY WRAZ Z WPŁATĄ: Wydział Edukacji, Ochrony Zdrowia, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Łaziskach Górnych do dnia 17.05.2010r. (poniedziałek) (siedziba w Pow. i Miejskiej Biblioteki Publicznej - II p. ul. Świerczewskiego 1) . TEL. 3248-054 Ilość miejsc ograniczona.
Wójt  Gminy Wyry, Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „PRO FORTALICIUM” oraz Wojskowa Komenda Uzupełnień w Tychach zapraszają mieszkańców Wyr i Gostyni na VI edycję imprezy kulturalno-edukacyjnej „Bitwa Wyrska” w sobotę 22 maja 1010 r. w Gostyni przy ul. Tęczowej – w rejonie Pomnika Pamięci Żołnierzy Września 1939 r. oraz Schronu Bojowego „Sowiniec”.  Harmonogram „Bitwy Wyrskiej 2010”22 maj 2010 r. (sobota)13.30 Otwarcie terenu imprezy 13.30 Piknik Forteczny: - przegląd piosenki żołniersko-patriotycznej - konkurs wiedzy o historii Kampanii Wrześniowej 1939 r. oraz o współczesnym Wojsku Polskim (dla dzieci i młodzieży)15.00 Oficjalne rozpoczęcie imprezy15.15 Inscenizacja historyczna: „Bitwa Wyrska 1-3 wrzesień 1939 roku”16.15 Pokaz sprzętu i wyszkolenia współczesnego Wojska Polskiego (na polu bitwy)16.30 Piknik Forteczny: - występ Orkiestry KWK „Bolesław Śmiały”, - koncert operowy pt. „Witaj Majowa Jutrzenko”, - pieśni żołniersko-patriotyczne Chóru „Zorza” - zespół muzyczny „Vento” 21.00 Zakończenie „Pikniku Fortecznego” W trakcie imprezy można zwiedzać: -  schron bojowy „Sowiniec” z 1939 r.,-  stanowiska Grup Rekonstrukcji Historycznej,-  wystawę sprzętu Wojska Polskiego.Poza tym:- punkty gastronomiczne, - stoiska handlowo-militarne,- punkt informacyjno-rekrutacyjny WKU w Tychach,- pokaz Szkoły Sztuk i Sportów Walki „Wojownik”.UWAGA!!! Na ogrodzonym terenie imprezy masowej w rejonie pola inscenizacji przy Pomniku Pamięci Żołnierzy Września 1939 r. obowiązuje zakaz wnoszenia napojów alkoholowych oraz przedmiotów niebezpiecznych.

Sprawd:
  Aktywizacja społeczna ze środków Unii Europejskiej
poto, baw, rekrutacja, acu, prace, dzieci, centrum, pod, od, fitness
Stowarzyszenie Centrum Społecznego Rozwoju, które dzięki wsparciu Urzędu Miasta Łaziska Górne, od ubiegłego roku prowadzi Punkt Pracy Socjalnej przy ulicy Długiej uzyskało dotację ze środków Unii Europejskiej na realizację projektu pt.: „Aktywizacja społeczna mieszkańców osiedla socjalnego Długa-Zwałowa poprzez rozwój usług Punktu Pracy Socjalnej”. Uczestnicy projektu w pierwszej kolejności objęci zostaną działaniami mającymi na celu przezwyciężenie trudnej sytuacji życiowej. W ramach działań wspierających realizowany w trakcie projektu proces reintegracji społecznej i zawodowej beneficjenci będą mieli możliwość udziału w kursie języka angielskiego. Biorące udział w projekcie panie uczestniczyć będą mogły ponadto w kursie pt.: ”W świecie piękna” zawierającym elementy wizażu, fryzjerstwa i stylizacji. Dla każdej z grup przewidziane są wyjazdowe zajęcia aktywizacyjno–motywacyjne.Osoby objęte projektem będą miały możliwość uczestnictwa w działaniach sekcji sportowej i bezpłatnego korzystania z tworzonej z uzyskanej dotacji fitness-siłowni. Drugą uruchomioną sekcją będzie sekcja rewitalizacji, gdzie pod okiem instruktora mieszkańcy będą wykonywać drobne prace porządkowe, których efektem będzie stworzenie placu zabaw dla dzieci.Partnerem w realizacji projektu jest Świetlica Profilaktyczno-Wychowawcza w Łaziskach Górnych.Rekrutacja uczestników projektu prowadzona jest w Punkcie Pracy Socjalnej przy ulicy Długiej 2 (tel.: 515 260 379). Zgłaszać chęć udziału w projekcie mogą osoby bezrobotne oraz nieaktywne zawodowo – przede wszystkim kobiety i osoby młode do 25 roku życia.